KJ Nowy Dwór Zapraszamy na konie!
Motto na dziś:

tablica ogloszennasz klubjazda konnanasze konieaktualnoscihubertusygaleriapisza o nasdzieje klubudojazdsklepkontakte-mail do klubudesigned by yatza

 

 

 

Gazeta Gliwicka, 30 września 2009

KONNO W NOWYM DWORZE!
Adriana Urgacz

W sąsiedztwie malowniczego neogotyckiego pałacu grafa von Groelinga w Szałszy rozciągają się budynki Nowego Dworu - klubu jeździeckiego, w którym pierwsze "ostrogi" zdobyć mogą zarówno dzieci, jak i dorośli. Pełen tajemniczych przedmiotów dziedziniec ozdobiony jest wznoszącym się na nasypie ziemi miniaturowym zamkiem. Każdy w takim otoczeniu poczuje się swobodnie. To ważne, bo przed nim przecież przygoda w siodle! (...)

***

Dziennik Zachodni, 27 kwietnia 2007

NIE MA JAK W SIODLE
Krzysztof Szendzielorz

(...) Przykładem może być Klub Jeździecki "Nowy Dwór" w Szałszy, który powstał najpierw na terenie byłego PGR-u, a później w budynkach gospodarczych przy pałacu rodziny von Groeling. -Działamy tutaj już od dziesięciu lat. Są oczywiście starsze i bardziej utytuowane ośrodki jeździeckie w Zbrosławicach. Nas jednak wyróżnia to, że traktujemy to jako zabawę i rekreację. Zresztą prowadzimy ten klub na zasadzie stowarzyszenia osób, które po pracy chcą się trochę zrelaksować - wyjaśnia Piotr Kocyba, prezes KJ-otu w Szałszy. (...)

***

Dziennik Zachodni, 28 października 2004

Na Hubertusie w Szałszy bawiły się tłumy Zabrzan i Gliwiczan.
TRZEJ KRÓLOWIE W NOWYM DWORZE
Elżbieta Adryańska

Nie jeden, lecz trzy biegi za lisem, dla dzieci, mlodzieży i dorosłych i ponad czterdzieści koni i jeźdzców mieli okazję podziwiać uczestnicy Hubertusa zorganizowanego przez Klub Jeździecki Nowy Dwór. Piętnastoletnia Kasia Foltyn z osrodka Grzegorza Grzemby na oś. Obrońców Pokoju w Gliwicach, dzięki przychylności organizatorów uczestniczyła aż w dwóch. W pierwszym, jako zwyciężczyni ubiegłorocznej gonitwy dla najmłodszych, była lisem. - To najważniejsze święto koni i jeźdzców, więc zależalo nam, by wszyscy dobrze się bawili. - tlumaczy Ewa Uryga z KJ Nowy Dwór. (...)

***

Dziennik Zachodni, 16 września 2004

Jazda konna staje się coraz popularniejsza.
W RYTMIE COUNTRY
Elżbieta Adryańska

Dni otwarte Klubu Jeździeckiego "Nowy Dwór" w graniczącej z Gliwicami Szałszy mimo nie najlepszej pogody zwabiły tłumek amatorów konnej jazdy. Szczególnie licznie reprezentowane były młodsze roczniki. Część uczestników Pikniku Country w Szałszy dotarła na miejsce na rowerach. -Tutejsze tereny wymarzone są zarówno na wycieczki rowerowe, jak i eskapady w siodle - mówi Barbara Czop z KJ "Nowy Dwór". Otwarte przestrzenie, ciekawe widoki, a przede wszystkim niewielki ruch na okolicznych drogach sprawiają, że na wycieczki do Pławniowic, Sierakowic, czy Zabrza Piotr Kocyba, prezes klubu, nie musi nikogo namawiać. (...)